Mollinari · Wrocław

Restauracja, która zaczyna się w kuchni.

Rano robimy makaron, nastawiamy sosy, rozpalamy piec. Reszta dnia idzie z tego.

Zobacz, jak to wygląda ↓

Poranek

Zanim wpuścimy pierwszych gości.

Kuchnia rusza kilka godzin przed otwarciem. Wyrabiamy makaron, nastawiamy sosy, przebieramy warzywa, rozgrzewamy piec do pizzy.

Tej części dnia nikt nie widzi. Ale to ona decyduje, jak smakuje obiad.

Świeży makaron robiony na miejscu w Mollinari Wrocław

Backstage

Tak robimy makaron.

Najedź kursorem · na telefonie dotknij, żeby odtworzyć

Makaron robiony na miejscu

Z makaronem się nie spieszymy.

Spaghetti, chitarra, rigatoni, pappardelle, lasagne — każdy kształt zachowuje się inaczej. Jedne sosy muszą postać godzinami, inne mają sens tylko świeże. To, co we Włoszech wygląda na proste, w kuchni wymaga powtarzalności i czasu.

Świeży makaron robiony na miejscu w Mollinari Wrocław
Makaron robimy rano, codziennie.
Kuchnia włoska Mollinari we Wrocławiu — przygotowanie dań
Sala pełna, kuchnia na pełnych obrotach.
Kucharz w kuchni Mollinari — świeża pasta i włoskie produkty
Te same ruchy, dzień po dniu.
Kulisy restauracji włoskiej Mollinari — codzienna praca w kuchni
Drobiazgi, które czuć na talerzu.
Detale z kuchni Mollinari — produkty z Włoch, głównie z Abruzji

Produkty z Włoch

Smaki zaczynają się w Abruzji.

Wiele produktów, których używamy każdego dnia, przyjeżdża do nas z Abruzji — włoskiego regionu między Apeninami a Adriatykiem. To tam szukamy inspiracji, producentów i smaków, które później trafiają na stoły we Wrocławiu.

Resztę dobieramy lokalnie, jeśli sezon na to pozwala. Nie idziemy w to, co modne. Idziemy w to, co proste, uczciwe i naprawdę smakuje.

Co nas odróżnia

Mollinari nie jest przypadkową nazwą.

To dla nas ukłon w stronę włoskiej opowieści, którą rozwijamy przy Wita Stwosza 56. Nie chcemy być kolejną włoską restauracją od pizzy i makaronu. Chcemy mieć własny rytm, własną historię i własny powód, żeby wracać.

01

Abruzja

Region Włoch między Apeninami a Adriatykiem. To stamtąd czerpiemy część produktów, inspiracji i prostego podejścia do smaku.

02

Chefowie

Angelo i Amedeo pomagają nam dopracowywać kuchnię: od przystawek i deserów po pizzę, ciasto oraz technologię wypieku.

03

Rytm miejsca

Rano kuchnia. W południe lunch. Wieczorem sala, bar i rozmowy, które często trwają dłużej niż planowano.

Włoskie standardy w kuchni

Uczymy się od Włochów. Regularnie.

Do Molli regularnie wraca włoski kierunek: rozmowy o cieście, technice, sosach, produktach i tym, co można zrobić lepiej. Angelo Bellano oraz Amedeo Piovesan pracują z inną częścią karty, ale cel jest wspólny: prostota składników, dobra technika i smak, który jest powtarzalny każdego dnia.

Nie chodzi o jednorazowe szkolenie. Chodzi o proces: sprawdzanie receptur, rozmowę z zespołem i małe korekty, które później czuć w serwisie.

Angelo Bellano, chef wspierający kuchnię Mollinari

Dania główne · Przystawki · Desery

Angelo Bellano

Wspiera rozwój dań głównych, przystawek i deserów. Chef z Abruzji, związany także z kulinarną oprawą Festival di Sanremo.

Pomaga zespołowi zachować właściwy balans smaków i standard przygotowania: od pierwszych składników po ostatni detal na talerzu. Przy daniach głównych, przystawkach i deserach pilnuje, żeby włoski charakter karty był widoczny nie tylko w nazwach, ale przede wszystkim w smaku.

  • przystawki
  • dania główne
  • desery
  • Abruzja
Amedeo Piovesan, chef wspierający kuchnię Mollinari

Pizza · Ciasto · Technologia wypieku

Amedeo Piovesan

Wnosi doświadczenie w pracy nad pizzą i całym procesem jej powstawania. Autor przepisów i trener pizzaiolo.

Od receptury i dojrzewania ciasta po temperaturę oraz technikę wypieku. Pomaga rozwijać propozycje pizzy i dba o to, by każdy etap prowadził do lekkiego, dopracowanego efektu na talerzu.

  • pizza
  • ciasto
  • fermentacja
  • wypiek
Wnętrze restauracji Mollinari w centrum Wrocławia, blisko Rynku

Sala

Potem otwieramy drzwi.

Światło schodzi niżej, kieliszki idą na stoliki, kuchnia łapie inny rytm. U nas rzadko ktoś przychodzi „tylko coś zjeść”. Lunch wydłuża się o kawę, kolacja o jeszcze jedno wino, a wieczór często kończy się drugim spritzem.

Wieczór

Wieczorem brzmi to inaczej.

Muzyka cichsza niż rozmowy, koktajle na barze, talerze wracające puste. To moment, w którym kuchnia, sala i bar grają razem. Ludzie wpadają „na chwilę” i zostają do zamknięcia — i tak jest dobrze.

Wieczór w Mollinari — bar, koktajle i atmosfera
Wnętrze restauracji Mollinari w centrum Wrocławia, blisko Rynku
Wieczór w Mollinari — bar, koktajle i atmosfera

Nie tylko klasyka

Szanujemy Carbonarę. Lubimy też zaskakiwać.

W menu znajdziesz włoskie klasyki, ale Molli nie kończy się na Marghericie i makaronie z sosem. Lubimy dania, które mają trochę odwagi i zostają w pamięci.

Bo włoska kuchnia jest prosta, ale nigdy nie musi być przewidywalna.

Burger di Polpo w Mollinari Wrocław

Burger di Polpo

Ośmiornica w bułce. Po włosku, ale po naszemu.

Grillowana ośmiornica, stracciatella, pomidory, rukola i cytrynowy akcent. To danie dobrze pokazuje, że w Molli klasyka jest punktem wyjścia, a nie granicą.

Makaron przygotowywany przy kręgu Parmigiano Reggiano w Mollinari

Makaron z kręgu Parmigiano

Jest moment, w którym sos spotyka ser.

Makaron podany przy kręgu Parmigiano Reggiano ma w sobie coś teatralnego, ale nie robimy tego dla samego efektu. Chodzi o aromat, kremowość i ten moment, gdy proste składniki robią się pełne.

Wita Stwosza 56 · Wrocław

Jesteśmy na Rynku. Trochę spokojniej.

Znajdziesz nas przy Wita Stwosza 56 we Wrocławiu — na Rynku, ale w miejscu, które pozwala złapać oddech. Wystarczająco blisko, żeby wpaść spontanicznie po pracy. Wystarczająco spokojnie, żeby zamówić jeszcze jeden kieliszek wina i nie patrzeć na zegarek.

Restauracja włoska na Rynku we Wrocławiu — pizza, makaron robiony na miejscu, włoskie produkty i wieczory, które lubią trwać trochę dłużej.

Codziennie od nowa

Robimy to codziennie od początku.

Nie da się tego streścić w jednym zdaniu. Rano makaron i sos. W południe pierwsza pizza z pieca. Wieczorem rozmowa przy stoliku i ostatni kieliszek. Każdego roku uczymy się robić to trochę lepiej.